Rachel wskazała na Aurorę, jej twarz wyrażała niedowierzanie. "Ty…"
Aurora uniosła brew, a Rachel natychmiast się skuliła, cofając rękę ze strachem.
Wendy po cichu przeklęła ją pod nosem. "Jaka bezużyteczna."
Aurora z satysfakcją skinęła głową. "Właśnie tak postępuje się z ludźmi, którzy nie znają swojego miejsca."
"A ponieważ nie umiesz pilnować języka, pomyślałam, że pomogę komuś innemu dać ci n






