Wendy unikała jej wzroku, udając, że nie rozumie, co Aurora mówi.
– O czym ty mówisz, Aurora? Nie rozumiem, co masz na myśli.
Aurora prychnęła chłodno, nic nie mówiąc, tylko obserwując, jak ta kobieta odgrywa swój mały teatrzyk.
Jej gra była tak niezdarna, że nikt z odrobiną rozumu by się na nią nie nabrał.
Ale oczywiście, ktoś jednak się nabrał.
Rachel wtrąciła się bez zastanowienia, stając w obr






