Nicholas wsiadł do samochodu.
– Dziękuję, panie Sawyer. – Tessa również usiadła z tyłu.
Skoro Tessa jechała, Timothy podążył za nią. Martwił się o nią, ponieważ to ją obarczono by winą za zniknięcie Gregory'ego. Nie mógł pozwolić, by siostra sama stawiała czoła oskarżeniom. *Muszę być przy niej.* Poza tym uznał, że może się do czegoś przydać.
Nicholas nie skomentował obecności Timothy'ego. Rzucił






