Nicholas zamilkł. Jego argumentacja nie jest pozbawiona sensu, ale rodzeństwo Reinhartów nigdy wcześniej nie miało z dziadkiem żadnej styczności. Co najwyżej wpadli na siebie raz czy dwa przelotem. Zmuszanie ich do płacenia takiej ceny na podstawie jednego lub dwóch spotkań to gruba przesada. Poza tym, między mną a Tessą niczego nie ma. Dlaczego wspomniał o jej wejściu do rodziny Sawyerów? Ta spra






