"Poszło dobrze. Ich wyższe kierownictwo zatwierdziło ten projekt" – poinformował Timothy.
Jednak co z tego, że u niego sprawy szły gładko? Bez innych zasobów firma długo nie pociągnie i wszystko inne pójdzie na marne.
"Co tu się dzieje?!" – Henry uderzył mocno w stół z rozgoryczeniem, a jego twarz wykrzywił grymas goryczy.
"Nie martw się, wymyślmy jakieś rozwiązanie. Byliśmy już w trudnej sytuacji






