Nicholas stojący obok nich skinął głową na znak zgody. – Sukces nie zawiedzie nikogo, kto na niego ciężko pracuje.
– Proszę nie tracić ducha, panno Tesso – wtrącił się Gregory, pocieszając Tessę niczym dorosły.
Tessa była głęboko poruszona, patrząc na nich. Uśmiechnęła się i przytaknęła, mówiąc: – Nie martwcie się. Nie zniechęcę się.
Po kolacji cała czwórka wyszła razem z restauracji. Ponieważ Tim






