Wkroczył prosto do Grupy Sawyer. Kiedy pracownicy po raz pierwszy zobaczyli go tak rozgniewanego, wydał im się nieco przerażający. Gdy tylko chcieli go zatrzymać, Timothy posyłał im mordercze spojrzenie.
Mimo to zatrzymał się przy recepcji, a jego głos był zimny, gdy się odezwał. "Muszę porozmawiać z prezesem Sawyerem o czymś ważnym. Proszę mnie teraz u niego zaanonsować."
Recepcjonistka skinęła g






