– Ale skoro tu jesteś, uważam, że powinnaś w pełni doświadczyć mojej alma mater. Pamiętaj, że to radosne chwile, a nie powód do smutku.
Tessa przez chwilę była zaskoczona, a potem zrozumiała, że Scott po prostu próbuje ją rozweselić. W tamtej chwili poczuła się wzruszona i otulona ciepłem jego życzliwości.
Następnie oboje wybrali się na szczegółowe zwiedzanie uniwersytetu. Scott okazał się sumienn






