– Tim, co mam zrobić? Twoja babcia wciąż stoi przed wejściem do firmy i nie chce się ruszyć! – Z telefonu dobiegł zaniepokojony głos Henry'ego.
Timothy zmarszczył brwi na tę wieść. Jego oczy wypełniła uraza, gdy zimnym głosem polecił: – Ignoruj ją! Nie dawaj jej tej uwagi, której tak pragnie!
Po zakończeniu rozmowy wrócił do dyskusji. Jednak wyraz jego twarzy wciąż był dość posępny.
Nicholas zauwa






