W drodze powrotnej samochodem Yana cały czas przeklinała Stefanię. "Ta suka Stefania nie mogłaby tak zadzierać nosa, gdyby nie wżeniła się w rodzinę Sawyerów, traktując jak skarb bękarta urodzonego przez jakąś nieznaną kobietę. Oczywiście najlepiej by było, gdyby pewnego dnia okazało się, że ten bękart nawet w ogóle nie należy do jej syna. Och, z wielką chęcią chciałabym być muchą na ścianie, kied






