– Jasne. – Skinęła głową i ponownie uniosła skrzypce.
Chwilę później dźwięki skrzypiec i fortepianu zaczęły wspólnie tańczyć w powietrzu. Grali ze sobą po raz pierwszy, ale zgrali się idealnie. Ich spojrzenia się spotkały, a wszystko inne rozpłynęło się, aż na całym świecie zostali tylko oni dwoje. Miłość stawała się coraz gęstsza, jakby miała zamienić się w miód i zmaterializować z powietrza.
Kie






