– Tak jest, szefie – odpowiedział Austin i natychmiast poprowadził swoich podwładnych do ataku na porywaczy.
Widząc to, Nicholas przestał się nimi przejmować i zwrócił wzrok na Tessę, która stała z boku, kurczowo trzymając się swoich ubrań. Ze współczuciem w sercu zdjął marynarkę od garnituru i ruszył w jej stronę.
Choć go rozpoznała, wciąż była w szoku. Obserwując, jak się zbliża, podświadomie co






