– Wolałabym w tym okresie nie wychodzić z panem na posiłki. Boję się, że zostanie to źle odebrane – inni mogliby powiedzieć, że przekupiłam sędziego. – Tessa odrzuciła jego propozycję. Oczy Scotta na moment przygasły.
– Cóż, w takim razie w porządku.
Tessa nie wychwyciła zmiany w jego tonie. Zamiast tego uśmiechnęła się i złożyła mu inną propozycję.
– Mogę zaprosić pana na kolację po zakończeniu k






