Słuchając słów Kylie, Tessa poczuła po prostu wielkie ciepło na sercu.
Następnie odwróciła się do Angusa i uśmiechnęła się. – Mój narzeczony przysłał kogoś, by mnie odebrał, więc nie musisz zadawać sobie trudu, by odwozić mnie do domu.
Słysząc to, Angus skinął głową. Mimo to spokojnie zerknął na Kylie kątem oka.
Kylie jednak nie zauważyła jego spojrzenia. Z szacunkiem otworzyła drzwi dla Tessy.
Gd






