Terran
Wzruszyłem ramionami. "Wcale tak tego nie widzę. Mój ojciec dał z siebie wszystko, wychowując mnie jako samotny rodzic. Nie wiem, Lance. Spójrz na nas dwóch. Kto wyszedł na tym lepiej?" Uśmiechnąłem się złośliwie.
Zerwał się na równe nogi i przez ulotną sekundę pomyślałem, że zaraz dostanie zawału serca. Szybko jednak odzyskał panowanie nad sobą. "Mów sobie, co chcesz. Pożałujesz, że w ogól






