Mateusz szukał w telefonie przepisu na zupę wołową.
W filmie objaśniano: "Cienko pokrój wołowinę, dodaj odrobinę sosu ostrygowego i soli, wymieszaj dwie łyżki mąki ziemniaczanej z wodą, a następnie dodaj dwie łyżki oleju sezamowego, aby zatrzymać wilgoć."
Nie brzmiało to trudno.
Początkowo myślał o zamówieniu dla niej jedzenia na wynos. Wiedział jednak, że nie lubi marnować jedzenia. W przeciwn






