Zofia doskonale widziała, że Mateuszowi podoba się Waleria. Nawet jeśli Mateusz nie zakochał się w Walerii, to i tak było to wyjątkowe, bo zazwyczaj chłodny Mateusz był tak inny w traktowaniu Walerii.
Wspominając, jak córka rodziny Santos niedawno znowu naprzykrzała się Mateuszowi, Zofia była bardzo zadowolona, że to Waleria, a nie Lindsey, mogła poślubić Mateusza.
Nie wiedziała jednak, co myśli






