– Tobie też to bawi, prawda? A propos, jego rodzice tacy nie byli. Ciekawe, po kim on taki jest – powiedziała Zofia.
– No właśnie! Mateusz od małego mało mówił. Jak dorósł, to tylko praca mu w głowie i żadnej dziewczyny nie znalazł. Naswataliśmy mu tyle panien, a on nic… – W tym momencie Nolan zwrócił się do Walerii rzeczowym tonem: – Wal, od kiedy wyszłaś za Mateusza, jakby cię skrzywdził, to na






