Słowa Michaela sprawiły, że ogarnęła mnie fala radości. Nigdy bym się nie spodziewała, że zgodzi się tak łatwo, nie robiąc mi przy tym żadnych trudności. O rety! Kiedy nastąpiła ta radykalna zmiana charakteru?
– Rozumiem!
Po tych słowach pchnęłam drzwi i pospiesznie wyszłam.
Kiedy dotarłam do domu Natalie, wciąż płakała tak samo nieutulona jak wcześniej. Pocieszałam ją więc niestrudzenie, wiedząc,






