Trzymając mnie za rękę, mama powiedziała ze smutkiem: "Wiem, że musi cię to teraz boleć, ale postaraj się uspokoić. Obiecuję, że z nią porozmawiam".
Poczułam się okropnie, widząc, jak bardzo zmartwiona była moja mama. Choć wolałabym nie angażować się w sprawy Janette i jej problemy, nie mogłam tak po prostu siedzieć bezczynnie, widząc mamę w takim stanie.
Czekałam więc w domu mamy do późna w nocy,






