– Natalie, myślisz, że naprawdę połamią Stevenowi nogi? Moi rodzice cenią jego życie bardziej niż własne, więc na pewno odchodzą od zmysłów, bojąc się, że coś mu się stanie!
Natalie poklepała mnie po ramieniu, próbując pocieszyć: – Myślę, że nic mu nie będzie. To znaczy, co innego mogą zrobić, jeśli twoja rodzina nie zapłaci? Zabić go? Nie martw się, Anna. Twoi rodzice nie są głupi, więc jestem pe






