Tym razem już nie stawiałam oporu. Zamiast tego starałam się jak najlepiej z nim współpracować. To był pierwszy raz po moim powrocie, kiedy nie odrzuciłam jego zalotów.
Michael wydawał się zadowolony z mojej reakcji, a gniew w jego oczach szybko zniknął. Zauważywszy to, odetchnęłam potajemnie z ulgą i stałam się jeszcze bardziej aktywna.
Moje dłonie również zaczęły badać jego ciało. Być może dlate






