– Ty...
Mama przeszywała mnie morderczym wzrokiem, drżąc na całym ciele, ale nie była w stanie wydusić z siebie ani słowa odpowiedzi.
Widziałam, że jest niesamowicie wściekła, ale nie chciałam się tym przejmować, ponieważ oni i tak nigdy nie dbali o moje uczucia.
Przez tyle lat głupio zakładałam, że docenią to, co zrobiłam dla rodziny. Wmawiałam sobie, że po prostu faworyzują jedno z dzieci, ale w






