Gdy Leanne przemówiła, jej głos łamał się, a ton ociekał żałością. Brzmiało to tak, jakby wówczas działała pod przymusem.
– Żal niczego już na tym świecie nie zmieni. Skoro wtedy wybrałaś pieniądze i zostawiłaś Michaela, nie powinnaś była teraz wracać. Leanne, nigdy nie pozwolę ci z nim być! Poza tym kobieta taka jak ty nie jest godna, by zostać moją synową! – zadrwiła Josephine, w ogóle nieporusz






