Słysząc, co powiedziałam, Michael uśmiechnął się, patrząc na mnie z czułością.
Leanne natomiast ciskała we mnie gromami, ale nie potrafiła wykrztusić słowa sprzeciwu.
– Pilnuj języka, Anno! – wypaliła w końcu, wskazując na mnie palcem.
Była tak wzburzona, że jej ciało zaczęło drżeć z wściekłości.
– To zależy... Nie muszę okazywać uprzejmości, gdy mam do czynienia z kimś, kto próbował uwieść mojego






