Młodzieniec poczuł, że kręci mu się w głowie i ma zawroty od uderzenia, omal nie runął na podłogę.
Goście lokalu również byli wstrząśnięci nagłym zamieszaniem.
Harold wściekle zmierzył wzrokiem młodego mężczyznę, którego głowę zalewała krew, i zadrwił: "Spadaj stąd, bo połamię ci nogi!"
Młodzieniec przytrzymał ranę na głowie i warknął: "Dobra, twardzielu, poczekaj no tylko!"
Po czym wybiegł z rest






