Gdy Harold obserwował stalową rurę wycelowaną w niego, tak się przeraził i wpadł w panikę, że omal się nie posikał.
Nagle złapał Loreen za rękę, popchnął ją w stronę tych mężczyzn, a sam pobiegł do swojego samochodu, szybko otworzył drzwi, wsiadł i odjechał, nawet nie oglądając się za siebie.
Loreen wrzasnęła przeraźliwie, popchnięta w stronę tych okrutnych mężczyzn, i eksplodowała wściekłością, w






