Jordan zawodził w absolutnej rozpaczy, słysząc rozkaz Charliego!
Góra Golmin, ta zdradliwa góra, i jej lodowate zimno budziły w nim obrzydzenie!
Nawet by tam nogi nie postawił, gdyby nie fakt, że na początku swojej działalności musiał sam zbierać lekarstwa.
Z powodu wstrętu do tego okropnie zimnego miejsca, czuł równie wielką odrazę do matki Liama i traktował ją jedynie jako tymczasową eskortę.
Ni






