Jacob był onieśmielony głośnym warknięciem Elaine, ale otrzepał się i powiedział: "Kto prosto chodzi, ten się krzywego buta nie boi!"
Elaine zmierzyła go wzrokiem i rzuciła: "A, nie chcę z tobą więcej gadać. Dobra, idę grać w madżonga."
Następnie wstała i wyciągnęła rękę w stronę Jacoba, mówiąc: "Daj mi kluczyki do samochodu!"
"Co? Po co ci samochód do madżonga? Chcę go potem użyć!"
Elaine przewró






