Charlie spojrzał na Jaśminę, po czym uśmiechnął się i powiedział: "Przyjechałem tu z moim teściem na zjazd jego dawnych kolegów ze szkoły. Nie mówiłem ci o tym, bo nie chciałem ci sprawiać kłopotu."
Jaśmina pospiesznie odparła: "Panie Wade, powinien mi pan powiedzieć wcześniej, że pana teść będzie miał tu zjazd! Przygotowałabym wszystko, żeby ugościć jego i jego przyjaciół!"
Charlie uśmiechnął się






