Gdy Linda płakała gorzko, Charlie rozkazał ludziom Alberta przyprowadzić do niego Hannah.
Hannah drżała ze strachu. Spojrzała na Charliego i błagała: „Charlie, jestem twoją ciotką. Jesteś częścią naszej rodziny. Dla… dla dobra rodu Wilsonów, czy mógłbyś mi wybaczyć, proszę?”
Charlie zaśmiał się, jakby usłyszał zabawny żart. „Przestań z tymi nonsensami. Powiedz mi, ile masz teraz pieniędzy?”
Serce






