Christopher wrzasnął wściekle do telefonu: – Elaine, rzucasz błotem – to kupa pieprzonych kłamstw!
Elaine wyrzuciła z siebie z niepokojem: – O, nie wierzysz mi? Świetnie! Jeśli znajdziesz Hannę, przyznam się do porażki!
– Co masz na myśli?
– Idź i sam to rozgryź! Jestem teraz bardzo zmęczona, nie chcę z tobą więcej rozmawiać!
Natychmiast Elaine zakończyła połączenie.
Christopher o mało nie roztrza






