Charlie właśnie zjadł kolację i zmywał naczynia w kuchni, gdy zadzwonił Graham. Odebrał szybko, nim zdążył zapytać: – Panie Quinton, dlaczego pan dzwoni?
Graham pospiesznie odparł: – Panie Wade, muszę panu coś zgłosić po omówieniu tej sprawy z panem White'em i Donem Albertem.
Charlie uśmiechnął się obojętnie i rzekł: – Jeśli chcecie mi coś powiedzieć, mówcie wprost. Nie musicie być dla mnie tacy u






