Gdy tylko usłyszeli jego rozkaz, kilku ochroniarzy rzuciło się naprzód, chwyciło mężczyznę i zaczęło go bić i kopać.
Starsza kobieta, po siedemdziesiątce, która stała obok mężczyzny, zaczęła płakać i krzyczeć, widząc, jak ci mężczyźni biją jej syna. "Błagam was, przestańcie go bić. Po prostu odejdziemy, zaraz odejdziemy, dobrze?!"
Szef ochroniarzy powiedział: "Co do cholery? Powinniście byli tak z






