Szyderstwo Caina było niespodziewane i szokujące.
Drwina wymierzona była nie tylko w Charliego, ale także w ludzi, którzy oddali mu szacunek.
Albert omal nie wybuchnął płomieniem gniewu, kiedy Cain ni z tego, ni z owego wyskoczył z bezsensowną obelgą. Spojrzał na niego gniewnie i warknął chłodno: "Cain Lloyd, masz pieprzone życzenie śmierci? Chcesz, żebym wyrył ci słowa na czole, tak jak zrobiłem






