Nikt na miejscu nie spodziewałby się, że Donald, który wcześniej strofował Charliego i naciskał na Lorda Moore'a, by ten mu się wytłumaczył, tak nagle się odmieni.
Nawet sam Sean był w tym momencie oszołomiony!
Wyrwał z siebie podświadomie, pytając: "Tato! Dlaczego jesteś tak uprzejmy wobec takiego zwykłego i bezużytecznego zięcia jak on? Nie zapominaj, że nazwał naszą rodzinę śmieciami, kiedy byl






