W tym momencie energiczny Lord Moore przyprowadził ze sobą grupę członków rodziny Moore, aby wznieść toast za Charliego.
Grupa ludzi podążała blisko za Lordem Moore, gdy ten z szacunkiem witał Mistrza Wade'a.
Charlie wstał i podniósł kieliszek wina, po czym powiedział: "Lordzie Moore, nie musi Pan być dla mnie aż tak uprzejmy. Pragnę wznieść toast tym kieliszkiem i życzyć Panu długiego i zdrowego






