Victor kiwnął głową. – Tak, jest w porządku.
Widząc jego aprobatę, Tessa w końcu odetchnęła z ulgą. Jej życie ostatnio wcale nie należało do łatwych. Nie dość, że była w ciąży, to jeszcze musiała opiekować się Victorem.
Nie dało się tego uniknąć; jego poranne mdłości były w ciągu ostatnich kilku dni bardzo uciążliwe. Miniona noc zebrała swoje żniwo, a ponieważ rano była tak pochłonięta osobistym n






