Kiedy w pokoju zostali tylko Derrick i Marie, Marie w końcu przerwała ciszę.
– W porządku, wystarczy. Przestań się tak zachowywać, dobrze?
Marie nigdy nie była dobra w pocieszaniu. Teraz, gdy Derrick zapierał się rękami i nogami, była szczerze zdezorientowana. Tak, to była jej wina, niezależnie od tego, jak znalazła się w samochodzie Dana, wsiadła do niego, i to był błąd. Ale czyż nie przyznała ju






