Stella nie mogła powstrzymać wewnętrznego syknięcia. *Serio?*
"Ethan, za dawnych czasów kobiety skakały przez obręcze – czy ty zostawiłeś swój mózg za drzwiami?"
Na to umysł Ethana praktycznie eksplodował; krzyknął: "Stella!"
Był wściekły. *Czyż to nie jest dokładnie to, czego ona chciała? Cały ten bałagan, który ostatnio narobiła, czyż nie miał na celu zmuszenia mnie do ustąpienia?*
Ale teraz...






