Diana skinęła głową w zamyśleniu. "Czy jesteś z Victorem... dobrowolnie?"
"Hę?"
O co jej chodziło?
Po zaledwie jednym spojrzeniu Diana odwróciła wzrok od Victora. Jej spojrzenie przypominało wzrok typowego rodzica taksującego kandydata: Nieważne, jak wybitny by nie był, nigdy nie jest dość dobry dla twojego dziecka.
Diana zwróciła się do Tessy, a jej wyraz twarzy nagle spoważniał.
Tessa szybko prz






