– Fiona! – Eleanor nagle podniosła głos, sprawiając, że Fiona aż podskoczyła.
Przychwycona przez wściekłe spojrzenie Eleanor, Fiona nie była w stanie nawet spojrzeć jej w oczy.
Eleanor powiedziała surowo:
– Nie będę tolerować żadnego niesprawiedliwego traktowania Stelli. Jeśli chcecie wyjść na kolację bez nas, w porządku. Ale upewnijcie się, że podwieziecie nas do restauracji o tym samym standardz






