Twarz Eleanor posiniała na myśl, że Max może myśleć w ten sposób o własnej siostrze, Stelli.
– Wyrażę się jasno. Anna nie umrze, a Stella tego nie zrobiła. Wierzcie lub nie, ale nikt już nigdy nie odda Stelli w ręce policji. Każdy, kto się odważy spróbować, sam znajdzie się w areszcie.
Nieugięta postawa Eleanor odebrała Maxowi mowę. W końcu, przed wyjściem, Max ostrzegł:
– Babciu, kiedy Stella zwr






