Jeden szybki cios w kark i Stella padła nieprzytomna. Kiedy odzyskała przytomność, znalazła się w nieznanym otoczeniu. Instynktownie próbowała się szarpać, tylko po to, by odkryć, że jej ręce i ciało są mocno skrępowane.
"Max? Max?" – zawołała słabo Stella. Pamiętała przez mgłę, że Max coś jej zrobił, ale nie mogła sobie przypomnieć, co dokładnie. Teraz był jedyną osobą, do której mogła zwrócić si






