Eleanor już dawno przestała przejmować się sprawami spoza własnego domu, więc nie wiedziała o Jordanie. A teraz Jordan był tutaj – jak Hayesowie mogli rozmawiać otwarcie o Jordanie prosto w jego twarz?
Nerwy Stelli były napięte. Mimo że Eleanor udzieliła jej szybkiej aprobaty, stawka – jej własna przyszłość – sprawiała, że Stella czuła niepewność.
Wtedy Stella poczuła, jak dłoń Jordana zaciska się






