Fiona uśmiechnęła się: "Tak, właściwie planowaliśmy urządzić dla was wspólne przyjęcie urodzinowe, tak jak dawniej. Ale nie spodziewaliśmy się, że Jordan zorganizuje jedno dla ciebie na własną rękę".
Zwróciła się do Jordana: "Jordan, to naprawdę twoja sprawka. Dlaczego nie dałeś nam o niczym znać?".
Wyraz twarzy Stelli natychmiast pociemniał. – Obwiniasz Jordana? Nie zapominaj. Każde przyjęcie uro






