Telefon od Mike’a uderzył w Stellę niczym bomba wpadająca do oceanu, wysyłając fale uderzeniowe prosto w jej serce.
„Phantom...” Ta nazwa przemknęła przez jej umysł jak błyskawica, przecinając mgłę w jej myślach.
Te pozornie niepowiązane elementy układanki nagle złączyły się w całość, połączone tajemniczą organizacją „Phantom”, tworząc mrożący krew w żyłach, nieprzerwany łańcuch zdarzeń związanych






