Słowa „Nite Owl” całkowicie zmąciły myśli Stelli. Jej emocje były w rozsypce, stanowiły wir zamętu i niedowierzania.
Zakończyła połączenie, a telefon wyślizgnął się z jej zdrętwiałych palców, uderzając o podłogę z ostrym trzaskiem. Ekran pękł natychmiast.
„Nie ma mowy... To nie może się dziać naprawdę” pomyślała Stella, walcząc, by stłumić duszące podejrzenia, które wkradały się do jej umysłu.
Zas






