Wiadomość o tym, że Jordan i Stella się poróżnili, dała Annie przelotną falę satysfakcji.
Wiedziała jednak w głębi duszy, że ani Jordan, ani Stella nigdy nie pozwolą, by uszło jej to na sucho.
Od czasu tamtego ostatniego incydentu dziwny strażnik wsunął jej do ręki niepodpisany list.
List był od Hasana.
Brzmiał on: „Moi ludzie odkopali pewne ślady organizacji Phantom należącej do Jordana, ale potr






