Przybył Kevin. Właśnie dopiął niezwykle stresującą transakcję i popędził tutaj, martwiąc się o Stellę. Wiedział, że duma Stelli nigdy nie pozwoliłaby jej przyznać, jak bardzo cierpi. Jednak wychodząc z windy, pierwszą osobą, którą zobaczył, był ten, którym gardził najbardziej.
Jordan stał tam, całkowicie zagubiony, przed oddziałem psychiatrycznym. Wyglądał na osamotnionego i pozbawionego życia. A






